sobota, 31 marca 2018

Alleluja!

Z okazji Świąt Wielkiej Nocy życzę wszystkim Czytelnikom mojego bloga zdrowia i wielu chwil szczęścia.

Życzę też spędzania więcej czasu w kontakcie z Naturą, w gronie najbliższych, a nie przed ekranem komputera :)


niedziela, 28 stycznia 2018

środa, 24 stycznia 2018

Dziękuję za 5 lat!

Dziękuję za 5 lat odwiedzin tego bloga :)

To był mój pierwszy blog, który zaczęłam pisać w momencie dużej życiowej zmiany.
Dokładnie za 2 dni (26 stycznia) będzie okrągła rocznica, ale będę wtedy bardzo zajęta, żeby pisać na spokojnie.

Dzisiaj 50 200 odsłon, ze wszystkich zakątków świata. Bardzo za nie dziękuję!

I chcę się podzielić moją obserwacją związaną z psychologią internetu.
Zauważyłam, że wykres intensywności odsłon na moim blogu koreluje z etapami mojej życiowej zmiany. To jest jakiś poziom energii odbierany przez innych.

Przypomnę etapy zmiany wg Prochaski:

1. Prekontemplacja - to był rok 2011, przed blogiem, wakacje na Krecie, z Córką.
2. Kontemplacja - rok 2012, też przed blogiem, fizycznie czułam już, że się zmieniam.
3. Przygotowanie - rok 2013, rozpoczęłam pisanie bloga (styczeń), apogeum lipiec 2013 (max)
4. Wdrożenie - druga połowa 2013 roku, spadek odsłon na blogu (zmiana zainteresowań, szkoła Gestalt):
    a/ pierwsza zmiana (odzyskanie nazwiska) - styczeń 2016 (max lokalne)
    b/ druga zmiana (staż w nowym zawodzie) - sierpień 2016 (max lokalne)
    c/ trzecia zmiana  (mix IT i psychologii) - lipiec-październik 2017 (max)
5. Utrzymanie - od października 2017.
6. Zakończenie - będzie w tym roku, jeszcze nie wiem kiedy, może do 56. urodzin i ślubu Córki?

To jest duża zmiana środka życia, indywiduacja w wieku około 50 lat, według mnie trwa od 49 do 56 roku, bo co 7 lat zmienia się nasza psychika (7, 14, 21, 28, 35, 42, 49 ...).

Napiszę jeszcze, jak zakończę ten proces. Bo jest on rozciągnięty w czasie, każdy etap trwa, nie jest to punkt w czasie.

[Lipiec 2011 - lipiec 2018], a wewnątrz [lipiec 2013 - lipiec 2017]
Tak będzie.

Trzeba się przygotować w każdej zmianie na to, że są doliny i góry, upadki i podnoszenie się. Procesu zmiany nie da się zaplanować. To jest proces, który każdy przechodzi na swój sposób. Dopiero patrząc wstecz mogłam zaobserwować pewne reguły, etapy, czym dzielę się z Czytelnikami mojego bloga. To prezent dla Was :) Jesteście lustrem dla mojej zmiany :)



środa, 8 listopada 2017

Codziennik Ewy

Zakończyłam definitywnie pisanie tego bloga, z okresu zmiany 2013/01 - 2016/11

oraz drugiego bloga z ostatniego roku 2016/11 - 2017/11
https://postmodernistycznyswiat.blogspot.com/

Dzisiaj zainicjowałam nowego bloga

https://codziennikewy.blogspot.com/

Zapraszam!

Będę na nim pisać o codziennych refleksjach nad życiem, refleksjach kobiety dojrzałej. Mam już 55 lat i przeszłam długą drogę przemiany od września 2011 roku. Teraz zaczynam od nowa.

Wciąż mieszkam w Krakowie, ale patrzę już w drugą stronę - metaforą jest to zdjęcie i wcześniejsze, z początków tego bloga.